Shaolin Soccer
Reżyseria: Stephen Chow
Produkcja: Honk Kong 2001
Komedia
czas 112 min
Ostatnio nie ma co oglądać. Komedie nie śmieszą a reszta jest jakaś taka nie dorobiona. W oczekiwaniu na wybrane tytuły, głodny wrażeń
pogrzebałem w filmowej szafce kolegi. Znalazłem tam tytuł który mnie zaintrygował. Shaolin Soccer. Co jest grane? Skośnoocy nakręcili jakiś film "na topie"?
Nic to, zabieram płytkę do domu i oglądam. Z minuty na minutę coraz bardziej...
Żelazna noga, wyspecializowany w walce kung- fu młodzieniec chodzi w dziurawych butach, zbiera śmieci na ulicach, mieszka w zaimprowizowanym domie umieszczonym pomiędzy dwoma innymi i rozdaje wszystkim naokoło swoje wizytówki, oferując szkolenie w zapomnianej już sztuce walki. Zainteresowanie jego osobą jest.. żadne. W duchu zastanawia się jak rozsławić ponownie
kung- fu. Marzy i kombinuje. Zakłada nawet zespół który śpiewa o tym jakie dobre i wspaniałe jest kung- fu, jednak niedługo on istnieje... zaledwie jeden występ który zakończył się awanturą
wzburzonej publiczności która nie zrozumiała tekstu. Załamany poznaje kalekiego piłkarza który podsuwa mu pomysł aby zagrał w piłkę wykorzystując swoje możliwości. Efekt jest
naprawdę szokujący...
Ten specyficzny gatunek filmowy powoli się odradza. Wszyscy chyba pamiętamy filmy w których ruch palców dłoni wzbogacony był o ekeft dźwiękowy wiatru. Dzisiaj kino Hong Kongu wykorzystując najnowsze technologie filmowe wymiata. Przecież zawsze było zapotrzebowanie na filmy... niekoniecznie poważne. A tutaj to mamy do czynienia z mistrzostwem.
filmy 2002-06-27 11:23:43
skomentuj (18)
|